Suchodolska: Kto pokocha przemytnika
Proste pytanie. Z życia: wasza matka jest poważnie chora i potrzebuje
drogich leków. Nie stać was na nie, a żeby dostać się do refundowanego
programu lekowego, trzeba czekać. Długo. I może nie doczekać. Więc
pytam, co pan, panie ministrze zdrowia, albo pani prezes Narodowego
Funduszu Zdrowia, co wy zrobilibyście w takiej sytuacji? Nie, nie
musicie odpowiadać. Wiemy: załatwilibyście to sobie. Każdy by tak
postąpił.