Kupujesz towar? Lepiej sprawdź od kogo. Możesz mieć problemy z fiskusem
Prowadzę firmę budowlaną
– opowiada pan Jan, przedsiębiorca z Warszawy.
– Jakiś czas temu odwiedził mnie
przedstawiciel handlowy firmy X i zaproponował
materiały – 10 proc. taniej niż u
konkurencji. Nie zastanawiałem się, bo towar
był świetnej jakości,
płatność na miejscu, faktura do ręki,
żal było nie kupić. Dobiliśmy targu
jeszcze kilka razy, a potem kontakt się urwał.
Problemy zaczęły się po kilku latach, kiedy
w mojej firmie pojawili się urzędnicy kontroli
skarbowej. Twierdzą, że dostawca był
oszustem, ale karzą za to mnie – żali
się czytelnik.