Gra o europejski atom. Amerykanie zdominują wschodnią flankę
Amerykański atom coraz śmielej wchodzi do Europy. Projekty z reaktorami AP1000 – od Polski, przez Bułgarię i Ukrainę, po potencjalnie Słowację – mają stać się dla Westinghouse’a trampoliną do odbudowy utraconych zdolności w budowie wielkoskalowych elektrowni jądrowych. Stawka jest wysoka: bezpieczeństwo energetyczne regionu, geopolityczne wpływy USA i realna rywalizacja z francuskim EDF o dominację na europejskim rynku atomu.