Guza: Dla kogo to zamawianie
Po sześciu latach funkcjonowania
programu
kierunków zamawianych, czyli dofinansowania
fakultetów deficytowych na rynku pracy, rząd
kompletnie zmienia jego formułę. Dotowane mają
być nie konkretne studia, ale zdobycie określonych
umiejętności. Tak żeby np. student budownictwa
znał język rosyjski albo potrafił
obsługiwać skomplikowane oprogramowanie
komputerowe.