Sikora: Wirtual na uczelniach to już nie matrix
Znają państwo grę komputerową „Heavy Rain”? Chodzi w niej o schwytanie seryjnego mordercy. Gracz może wcielić się w cztery różne postaci, w tym detektywa oraz agenta FBI, i prowadzić własne śledztwo. Musi zbierać dowody i zabezpieczać
ślady. Dla części studentów prawa brzmi to znajomo, bo uczą się
przyszłego zawodu przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii. Tak jest
m.in. na Akademii Leona Koźmińskiego. Student na zajęciach z kryminalistyki zakłada specjalne gogle, które przenoszą go na miejsce zbrodni. Tam dokonuje jego oględzin, a wykładowca ocenia, jakie popełnił błędy.