Nie zawsze musisz płacić za zakupy zrobione przez dziecko
Pani Agnieszce przytrafiła się niemiła przygoda. Dostała wezwanie do zapłaty, ponaglenie – bo termin już minął. Okazało się, że musi zapłacić za gry o zupełnie nieznanych jej tytułach i tematyce. Zresztą ona nie gra ani tym bardziej gier nie kupuje. Po krótkiej domowej wymianie zdań okazało się, że to jej syn poszalał w internecie. Teraz dystrybutor oczekuje zapłaty od pani Agnieszki, bo syn jest nieletni. Ona płacić nie chce. Czy może uniknąć odpowiedzialności za zobowiązania nastolatka?