Szymaniak: Za krótkie rączki kolosa
Czasem piszą do nas czytelnicy z
pytaniem, czy jak zastosują jakiś fortel, to uda im
się obejść prawo. My grzecznie odpowiadamy,
że pomagamy czytelnikom, jeśli ci mają problem
z prawem, ale nie jeśli prawo ma problem z nimi. Dlatego
miałem obiekcje, czy powinniśmy pisać o tym,
jak w dziecinnie łatwy sposób można
uniknąć kary za nieopłacone e-myto. Ot,
wystarczy, że posiadacz auta zignoruje pismo od GITD, by
wyszło na jaw, że ten wilk, straszący
wielomilionowymi karami, jest niegroźnym kundelkiem,
który ujada przy nogawce.