Korzycki: Obecna prezydentura zmienia system polityczny USA
Po tym, jak 45 lat temu Richard
Nixon nadużył swojej władzy i popełnił kilka poważnych przestępstw, w
Kongresie zapanował ponadpolityczny konsensus, że potrzebne są
regulacje, aby powstrzymywać podobne zakusy u przyszłych prezydentów.
Wprowadzono wiele surowych przepisów dotyczących finansowania kampanii,
przejrzystości, uprawnień władzy wykonawczej w prowadzeniu wojen,
nadzoru kongresowego, rządowej inwigilacji obywateli USA oraz kilku
innych obszarów. Najwyraźniej jednak Kongresowi w latach 70. umknęło
wiele spraw. Donald Trump naruszył wiele dotychczasowych norm i tak
bardzo stara się rozszerzyć kompetencje władzy wykonawczej, że izby
kolejnych kadencji mogą spróbować uchwalić więcej przepisów, aby się
upewnić, że żaden przyszły prezydent nie spróbuje tak bardzo
sponiewierać kraju i władzy ustawodawczej. Kilka organizacji
pozarządowych oraz eksperckich pracuje nad możliwymi reformami, a ich
pomysły dzielą się na cztery ogólne kategorie.