Umarł CSR, niech żyje Zielony Ład [OPINIA]
To może zabrzmieć z lekka obrazoburczo, ale coraz bardziej zaawansowane budowanie zielonej gospodarki oznacza koniec, i to w miarę szybki, tego, co określaliśmy społeczną odpowiedzialnością biznesu – CSR. Brzmi z pozoru paradoksalnie, bo CSR jednoznacznie kojarzył się z zazielenieniem gospodarki. I to skojarzenie jest słuszne, ale procesy zarówno w sferze regulacyjnej, finansowej, jak i realnej poszły tak daleko, że hasło „CSR” staje się anachronizmem. Szczególnie gdy pełnego znaczenia nabrały określenia „rozwój zrównoważony” i „Zielony Ład dla Europy”.