Parafianowicz: Zawsze tam, gdzie czekają na zwycięstwo
Finały silnych mężczyzn na czele słabych państw zawsze są takie same. Gdy gwizdano na Nicolae Ceaușescu na bukareszteńskim placu Rewolucji, conducătorul nie bardzo wiedział, dlaczego lud nie ślepnie już od blasku Słońca Karpat. Jeszcze w czasie procesu, w którym ekspresowo skazano go na śmierć – krzyczał na żołnierzy i groził im zemstą. Podobnie jak jego agresywna do końca żona.