Woś: Czy banki są nam w ogóle potrzebne?
Przyznam szczerze, że gdy
słyszę określenie „bankster”, to
mam mieszane uczucia. Głównie dlatego, że
kreślenie wizji, w której zły sektor finansowy
jest praprzyczyną wszelkich polskich
nieszczęść ekonomicznych, jest dużym
uproszczeniem. Na dodatek zaciemniającym inne, bardziej
trafne źródła patologii (egoizm biznesu,
niechęć Polaków do płacenia podatków
czy ekonomiczna obojętność
rządzących).