Miłosz: Prywaciarskie rugi ministra Macierewicza
Prezydent Andrzej Duda doczekał się wczoraj odpowiedzi od ministra obrony Antoniego Macierewicza. I nie był do końca usatysfakcjonowany. Zwierzchnik Sił Zbrojnych pytał o nieobsadzone stanowisko attaché wojskowego w USA i innych krajach oraz o tworzenie wielonarodowego dowództwa dywizji w Elblągu. Sprawy, które można łatwo i szybko skierować na właściwe tory, a za dwa tygodnie będzie można pewnie triumfalnie obwieścić, że jest sukces i prezydent naprawił. Co ciekawe, prezydent dotychczas nie pytał choćby o liczne odejścia generałów czy np. stosunek resortu obrony do prywatnego biznesu. A to, wydaje się, jednak problemy nieco poważniejsze.