Granica między prezentem a łapówką jest płynna
Miałam bardzo nieprzyjemną
sytuację, ponieważ posądzono mnie o
łapówkarstwo. Chciałam tylko
podziękować lekarzowi, wręczając mu
droższy alkohol. Powiedział, że nie
weźmie i żebym więcej tak nie robiła, bo
zostanę ukarana – pisze pani Krystyna. –
Przecież nie dawałam pieniędzy, tylko upominek
– dziwi się czytelniczka.