Solska: Ostra walka o państwowy etat
Jako konsumenci odnaleźliśmy się na rynku znakomicie. Świetnie wiemy,
gdzie taniej można kupić mąkę, a gdzie cukier. Im większa inflacja, tym
częściej przy zakupach kierujemy się ceną. Niewiele nas obchodzi, że
jest tak niska między innymi z tego powodu, iż większość kasjerek
hipermarketów nie pracuje na etacie. Przysyłają je agencje pracy
tymczasowej. Właściciel sieci ma ludzi, gdy są potrzebni, może reagować
błyskawicznie, bez ponoszenia kosztów ewentualnych odpraw. Jako klienci
raczej nie będziemy demonstrować przed tanimi sieciami, by zatrudniały
kasjerki tylko na etaty. Jesteśmy beneficjentami takiej sytuacji, rynku.