Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Mińsk delegalizuje emigrację

Białoruski dyktator traktuje emigrantów politycznych jak zdrajców państwa
Białoruski dyktator traktuje emigrantów politycznych jak zdrajców państwafot. Stringer/EPA/PAP
7 września 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Łukaszenka zabronił Białorusinom wyrabiania dokumentów w konsulatach za granicą

Po upływie ważności paszportów tysiące Białorusinów, którzy obawiają się powrotu do kraju z powodu represji, mogą stracić prawo do legalnego pobytu na emigracji. Wielu może zmienić kraj pobytu. Polska – jako państwo o najbardziej liberalnych przepisach w tym względzie – będzie dla nich krajem pierwszego wyboru. Jednocześnie białoruska opozycja postuluje uregulowanie problemu na poziomie unijnym. W najbardziej ambitnej wersji – uznanie za dokument tożsamości paszportów, które ma wydawać gabinet Swiatłany Cichanouskiej. W sierpniu w Warszawie zaprezentowano wzór dokumentu.

Dekret Alaksandra Łukaszenki wchodzi w życie dzisiaj. „Białoruskie placówki zagraniczne nie będą już mogły zajmować się wydawaniem, wymianą, przedłużaniem paszportów oraz dokumentów tożsamości. Wskazane działania można podejmować na terytorium Białorusi” – tłumaczy białoruskie MSZ. Innymi słowy Białorusin, któremu skończy się ważność paszportu (są one zwykle wydawane na 10 lat), będzie musiał wyrobić nowy w kraju. A to oznacza ryzyko więzienia. Służby tuż po przekroczeniu granicy nierzadko zatrzymują ludzi, którzy brali udział w protestach w 2020 r. To zaś oznacza, że w perspektywie 10 lat ponad 100 tys. Białorusinów, którzy uciekli przed prześladowaniami, może mieć problemy z legalnym pobytem za granicą.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.