Pomoc Polsce pomocą Ukrainie
W Polsce przebywa obecnie ok. 1 mln ukraińskich uchodźców. Dla tych, którzy musieli uciekać ze swoich domów, nasze państwo zbudowało 9 tys. miejsc noclegowych w miasteczkach kontenerowych w Ukrainie. Co najmniej 80 proc. pomocy międzynarodowej skierowanej do obrońców trafia tam przez Polskę. Siły zbrojne Ukrainy dysponują obecnie ok. 70 armatohaubicami Krab, których część przekazaliśmy, część sprzedaliśmy. Państwo polskie przekazało też Ukraińcom m.in. amunicję, czołgi T-72, karabinki Grot czy zestawy przeciwlotnicze Newa. O polskiej pomocy można mówić długo. Trudno mi zrozumieć, dlaczego tego nie robim y, dlaczego nie wykorzystujemy tego na Zachodzie do promocji marki Polska. Po pierwszych tygodniac h, gdy dziennikarze światowych mediów zachwycali się solidarnością okazaną przez Polaków, o temacie zrobiło się cicho. To normalne. Ale dziwnym jest to, że my nie robimy nic, by się w tej kwestii „podlansować”.
Tymczasem powinniśmy brać przykład z naszych zachodnich sąsiadów. Kiloński Instytut Badań nad Gospodarką Światową od pierwszych tygodni inwazji publikuje Ukraine Support Tracker, czyli zestawia dane pomocy udzielonej przez poszczególne państwa i je aktualizuje. Ten wskaźnik jest cytowany przez poważne światowe media, ostatnio chociażby przez BBC. Ale warto odnotować, jak zmienia się sposób prezentacji danych. Jeszcze kilka miesięcy temu mieliśmy np. rozróżnienie na zadeklarowaną pomoc militarną i tę faktycznie dostarczoną. Jeszcze w październiku, w tej drugiej, bardziej oddającej stan rzeczy kategorii, Polska była na miejscu drugim po USA, Niemcy na piątym. My przekazaliśmy wówczas sprzęt o wartości 1,8 mld euro, Niemcy o wartości 600 mln. W najnowszych aktualizacjach już nie ma tego rozbicia i wychodzi na to, że Berlin zadeklarował pomoc militarną w wysokości ponad 2 mld euro, my wciąż 1,8 mld euro. Ile faktycznie Niemcy przekazali, nie wiadomo.
Oprócz tego, że Ukraine Support Tracker pokazuje zadeklarowaną pomoc, to rozbija także pieniądze zadeklarowane na pomoc przez UE na poszczególne państwa członkowskie. To naturalnie pokazuje, że Niemcy są olbrzymim donatorem. Mimo że obiecane ostatnio przez Unię 18 mld euro dla Ukrainy nawet jeszcze nie zaczęło być wypłacane.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.