Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

W Genewie z Rosją albo bez

22 stycznia 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

D oroczne forum ekonomiczne tradycyjnie było okazją do formalnych i mniej formalnych dyskusji. Tym razem odwiedził je także prezydent Wołodymyr Zełenski. Z Davos ukraińska delegacja wróciła z garścią ciekawych informacji.

Najciekawszą jest chyba lokalizacja konferencji pokojowej, o którą Kijów zabiega od roku. Gospodarzem ma być właśnie Szwajcaria, a na miejsce przeprowadzenia konferencji – tak przynajmniej z powołaniem na źródło w rządzie podała miejscowa agencja Keystone-SDA – wybrano Genewę. O tym, że Szwajcarzy zajmą się jej organizacją, poinformowano po wizycie Zełenskiego w Bernie, która była częścią jego wyjazdu w Alpy. Termin „konferencja pokojowa” jest mylący, ponieważ z punktu widzenia Kijowa nie ma to być spotkanie, na którym Ukraina podpisze rozejm z Rosją, ale raczej impreza z udziałem jak największej liczby państw przekonanych do tzw. formuły pokoju Zełenskiego, przewidującej m.in. wycofanie rosyjskich sił z terenów okupowanych i ukaranie sprawców rosyjskich zbrodni.

Ukrainie zależy na pozyskaniu do 10-punktowej formuły jak największej liczby państw spoza Zachodu. Temu była poświęcona czwarta runda konsultacji, którą przeprowadzono w Davos. Poprzednie rundy odbyły się w Danii, Arabii Saudyjskiej i na Malcie. Szef biura Zełenskiego Andrij Jermak pochwalił się, że tym razem rozmawiali przedstawiciele 83 państw, najwięcej ze wszystkich dotychczasowych rund. W przeciwieństwie do spotkania w saudyjskiej Dżuddzie nie było wśród nich Chin, choć Zełenskiemu i Zachodowi zależy na włączeniu Pekinu w proces zakładający poparcie dla integralności terytorialnej Ukrainy i nienaruszalności jej granic. Kijów stara się o rozmowę Zełenskiego z Xi Jinpingiem, ale na razie ChRL nie wydaje się nią zainteresowana (politycy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji rozmawiali raz). Portal Politico napisał nawet, że nieobecność Chińczyka to kolejny sygnał świadczący o tym, że Pekin coraz silniej ciąży ku poparciu Rosji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.