Nasze relacje nigdy nie będą bezchmurne
Za każdym razem, gdy Ukraińcy i Polacy walczyli ze sobą, wygrywały tylko Rosja i Niemcy. Niemcy – miejmy nadzieję – są dziś po właściwej stronie historii. Ale Rosja nie
Podczas ubiegłotygodniowego szczytu NATO tematy związane z Ukrainą zostały zepchnięte na dalszy plan. Co prawda Wołodymyr Zełenski dostał zaproszenie, ale nie brał udziału w kluczowych rozmowach. Jak pan to ocenia? To bardzo zły sygnał dla Kijowa?
Ten szczyt to wyraźny krok wstecz w porównaniu z dwoma poprzednimi – w Wilnie i w Waszyngtonie. Ale biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, uważam, że nie było aż tak źle. Zełenski uczestniczył w kolacji z innymi przywódcami. Odbyła się też Rada NATO–Ukraina, choć została zdegradowana do poziomu ministerialnego. Dotychczasowy język deklaracji końcowej, podkreślający, że bezpieczeństwo Ukrainy jest integralną częścią bezpieczeństwa euroatlantyckiego, został w pewnym stopniu zachowany. I Stany Zjednoczone to poparły.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.