Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Ani kroku w tył. Putin nie chce ustępstw

Skład rosyjskiej delegacji do Turcji był policzkiem wymierzonym Zachodowi i Ukrainie. Szefem misji był negacjonista historyczny, a jego zastępcą człowiek zaangażowany w dywersję wobec państw UE i USA
Skład rosyjskiej delegacji do Turcji był policzkiem wymierzonym Zachodowi i Ukrainie. Szefem misji był negacjonista historyczny, a jego zastępcą człowiek zaangażowany w dywersję wobec państw UE i USAfot. Turkish Foreign Minister Office/EPA/PAP
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rosjanie wysyłają sygnał, że są gotowi na długą wojnę. W Stambule dali też do zrozumienia, że nie są zainteresowani kompromisem. Wciąż żądają uznania aneksji i rozbrojenia Ukrainy

Po negocjacjach rosyjsko-ukraińskich w Stambule Amerykanie dążą do zorganizowania spotkania Donald Trump–Władimir Putin. Na dziś zaplanowano rozmowę telefoniczną obydwu przywódców. USA są zainteresowane jednak formatem bezpośrednim i w cztery oczy.

– Musimy się spotkać. On i ja musimy się spotkać i myślę, że to rozwiążemy – a może i nie, ale przynajmniej będziemy to wiedzieć. A jeśli nie rozwiążemy tego, to będzie bardzo ciekawie – powiedział Trump. Aby zachować względną symetrię, planowana jest również rozmowa telefoniczna amerykańskiego prezydenta z Wołodymyrem Zełenskim.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.