Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk potraktowany jak Rumun. Miał poczuć rosnącą rolę Zełenskiego

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr ZełenskiEPA/PAP / fot. Sergey Dolzhenko/EPA/PAP
13 maja 2025

Wołodymyr Zełenski ma być w Stambule w czwartek, nawet jeśli Rosja nie wprowadzi bezwarunkowego zawieszenia broni. Obecności Władimira Putina nad Bosforem zażądał niedawno Donald Trump, sugerując, że bezpośrednie spotkanie obydwu przywódców może stać się realnym początkiem procesu pokojowego. Również Chińczycy wezwali wczoraj do wstrzymania walk i rozmów. Taki wariant popiera też Turcja. Wcześniej podobne stanowisko zajęła Europa. Ukraińcy są za. Putin pozostał zaś w trudnym położeniu.

Kijów to dostrzega. Do wczoraj Ukraińcy chcieli, aby rozmowom towarzyszyło zawieszenie walk wzdłuż linii rozgraniczenia i zaprzestanie ataków z powietrza. Jak donosi jednak serwis Axios, zrezygnowali nawet z tego wymogu. Bo doskonale zdają sobie sprawę, że ten etap jest przede wszystkim „grą oskarżeń” i próbą ustalenia, kto jest przeciw pokojowi. Skoro gra oskarżeń, to należy zrobić wszystko, aby Ukrainie nie można było przypisać działania w złej wierze i przeciwko negocjacjom. Trzeba przyznać, że Zełenskiemu idzie to zupełnie nieźle.

Pozostało 92% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.