Unia deklaruje, Amerykanie negocjują
Nieformalny szczyt w Paryżu przyniósł zapowiedź zwiększenia wydatków na obronność. Trump, deklarując wiarę w dobrą wolę Rosji, rozszczelnia spójność Zachodu
Europa próbuje udowodnić, że zasługuje na miejsce przy negocjacyjnym stole z USA i Rosją. Na razie jednak UE nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Konkrety w postaci gotowości do wysłania żołnierzy na ukraińską ziemię zgłosili jedynie Brytyjczycy, Szwedzi oraz Holendrzy. Pozostałe gwarancje bezpieczeństwa także są dopiero przedmiotem wstępnych rozmów. Nieformalny szczyt części przywódców w Paryżu przyniósł jednomyślność wobec szybkiego i poważnego zwiększenia nakładów na obronność, ale szczegóły wciąż owiane są tajemnicą. Choć rynki zareagowały pozytywnie na paryski szczyt, to UE w przededniu startu rozmów w Rijadzie ma niewiele argumentów w negocjacjach z administracją Donalda Trumpa. A2
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.