O czym Zełenski rozmawiał z Łukaszenką
Reżim tworzy na potrzeby kampanii obraz Białorusi jako oblężonej twierdzy
Władze w Mińsku wykorzystały w kampanii wyborczej wspomnienia Wołodymyra Zełenskiego o jego rozmowie z Alaksandrem Łukaszenką, przeprowadzonej w pierwsze dni rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Trzygodzinną rozmowę ukraińskiego prezydenta z amerykańskim podcasterem Lexem Fridmanem opublikowano w niedzielę. – Rozmawiałem z Łukaszenką przez telefon. I on przepraszał, i mówił: „To nie ja, [choć] to z mojego terytorium wystrzeliwują rakiety i wystrzeliwuje je Putin, wybacz mi. Ja nie mam kontroli, to Putin, ja mu mówiłem: «Nie trzeba»” – wspominał Zełenski. Zdaniem ukraińskiego prezydenta Łukaszenka miał zaproponować, by Ukraińcy zbombardowali w odwecie rafinerię w Mozyrzu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.