Operacja „Średnica”. Co Niemcy mają na nurka i kapitana?
DGP poznał część materiału przekazanego Włochom przy procesie ekstradycyjnym Serhija K., ukraińskiego kapitana, który miał dowodzić wysadzeniem dwóch nitek Nord Streamu. Przeciwko zatrzymanemu w Polsce nurkowi – Wołodymyrowi Ż. – Niemcy mają również głównie poszlaki
Warszawski sąd, który zdecyduje o tym, czy wydać 46-letniego Wołodymyra Ż., będzie posługiwał się materiałami analogicznymi do tych, które niemiecka prokuratura i śledczy dostarczyli w sierpniu sędziom w Bolonii. Na ich podstawie w połowie września orzekli oni, że Serhij K. – Ukrainiec podejrzany o wysadzenie dwóch nitek gazociągu Nord Stream 2 – zostanie poddany ekstradycji. DGP poznał treść części materiałów, na bazie których pracował włoski wymiar sprawiedliwości. Źródła DGP przekonują, że w całym dossier Serhija K., które jest najmocniejszą częścią niemieckiego śledztwa – nie ma jednoznacznych dowodów winy. – Włoski sąd podejmował decyzję na bazie poszlak – przekonują nasi rozmówcy. Jak dodają źródła DGP, przeciwko aresztowanemu w Pruszkowie trzydziestego września Wołodymyrowi Ż. są one niemal identyczne. Również nie wskazują jednoznacznie na winę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.