Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Pacyfikacje znane ze schematu diaboliady

Zniszczona kolumna rosyjska przy ul. Wokzalnej w Buczy
Zniszczona kolumna rosyjska przy ul. Wokzalnej w Buczy
14 kwietnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W dniu wizyty czterech prezydentów w Borodziance, 25 km dalej – w Buczy – wciąż trwały ekshumacje. Śledczy ustalają kolejne szczegóły masakry cywilów pod Kijowem

Ulica Wokzalna nie daje dużego pola do manewru pojazdom opancerzonym. To droga składająca się z dwóch pasów i niewielkiego pobocza z chodnikiem. Jadąc w kolumnie, nie sposób stąd szybko uciec, gdy dojdzie do ostrzału. Wokzalna przechodzi w Soborną, która zaczyna się po drugiej stronie rzeki, już w Irpieniu. W początkowej fazie ataku na Kijów Rosjanie jechali nią jak na wycieczkę szkolną, przekonani, że będą witani kwiatami. 27 lutego dostali się pod ogień ukraiński. Cała kolumna spłonęła. W ich miejsce przyjechali nowi żołnierze, którzy na początku marca ustanowili front na ul. Jabłunśkiej. Poruszając się po Buczy, oglądali widok spalonej kolumny i – jak relacjonuje jeden z rozmówców – nie ukrywali, że ludność, która pozostała w mieście, będzie musiała za to zapłacić.

– Pierwsi Rosjanie w mieście nie interesowali się cywilami. Podejrzliwi byli jedynie wobec mężczyzn w wieku poborowym, ale takich było niewielu. Strzelali w powietrze, gdy widzieli żuli rabujących sklepy – opowiada 50-letni mężczyzna, który prosi o niepodawanie imienia. – Wszystko zaczęło się, gdy spłonęła ta kolumna zmechanizowana przy Wokzalnej. Nowi chcieli się mścić. Strzelali do wszystkich. Mówili, że takie mają rozkazy. Sami rabowali sklepy, kradli alkohol. Ci pierwsi Rosjanie nie pili – dodaje. Strzelano do starszych kobiet i mężczyzn, ludzi, którzy wychylili się ze swoich podwórek, by sprawdzić sytuację i zorientować się, czy można gdzieś zdobyć jedzenie. Schemat okupacji miast tej wielkości jest niemal wszędzie taki sam. Zawsze są na początku jacyś żołnierze, którzy nie czerpią nadmiernej satysfakcji z pacyfikacji. Zazwyczaj są też ciężkie boje z Ukraińcami. Duże straty. Przegrupowanie i wysłanie nowych oddziałów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.