Wojna na TikToku
R ozwój sytuacji konfliktowej na Ukrainie w bezprecedensowy sposób podkreśla wagę nowych technologii i technik informacyjnych. Zapisy zdjęciowe i wideo trafiają do odbiorców na całym świecie w czasie rzeczywistym. Obrazy mogą być narzędziem polityki. Nawet walki informacyjnej.
Systemy kierowania reklam czy media społecznościowe są od lat z powodzeniem stosowane do szerzenia różnego rodzaju narracji, propagandy, dezinformacji lub teorii spiskowych. „Rosyjska fabryka trolli” i zaangażowanie w wyborach w USA w 2016 r. i we Francji w 2017 r. są już dobrze rozpoznanym problemem. Ciągle istniejącym. Państwa kontynuują działania na polu „informacyjnym”, a niektórzy uznają to za element wojny hybrydowej.
Armia USA definiuje operacje informacyjne jako „zintegrowane wykorzystanie możliwości informacyjnych podczas operacji wojskowych w celu wywierania wpływu, zakłócania, niszczenia lub w inny sposób wpływania na podejmowanie decyzji przez przeciwników”. Rosja i Białoruś w swej doktrynie wojskowej rozpoznają ryzyko „informacyjne”, uznając to pole za wyzwanie. Zarówno defensywne, jak i najwyraźniej ofensywne. Specjalistyczną doktrynę operacji informacyjnej ma także Francja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.