Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Ile Rosja winna zapłacić za zniszczenie tamy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ekonomiści podliczyli straty Ukrainy związane ze zniszczeniem przez Rosjan zapory na Dnieprze. Były główny ekonomista Banku Światowego uważa, że należy je dopisać do rachunku, który musi zostać wystawiony Kremlowi po zakończeniu konfliktu. Simeon Djankow – o nim mowa – należy do tych specjalistów, którzy od początku rosyjskiej inwazji wcielili się w rolę kronikarzy ekonomicznych kosztów konfliktu. Jego najnowsza praca dotyczy zapory w Nowej Kachowce.

W wyniku wysadzenia tamy doszło do zalania i podtopienia olbrzymiego obszaru, o wielkości porównywalnej z terytorium Szwajcarii. W obwodzie mikołajowskim woda zmyła ok. 500 domów, a w chersońskim zdewastowała ok. 20 tys. obiektów – w tym ok. 150 bloków mieszkalnych (ocena na podstawie zdjęć satelitarnych). Koszt tych zniszczeń Djankow szacuje na miliard dolarów. Do tego doliczyć trzeba dewastację wodociągów w obwodach chersońskim, zaporoskim i mikołajowskim. Aby temu zaradzić, Kijów wyasygnował na podstawową odbudowę tej infrastruktury sumę o równowartości 40 mln dol. Ją także doliczamy więc do rachunku. Idźmy dalej. Tama w Nowej Kachowce regulowała dostęp do czystej wody nie tylko dla setek tysięcy gospodarstw domowych, lecz także dla rolnictwa. Utracone wpływy z tego tytułu Djankow (razem z Ołeksijem Blinowem) ocenia na ok. 1,5 mld dol. Kolejny miliard Ukraina będzie musiała zainwestować w odbudowę elektrowni wodnej działającej przy zaporze na Dnieprze. Ostatnią – niebagatelną – częścią realistycznego „rachunku za Kachowkę” jest koszt ekologiczny. To ok. 2 mld dol. Z czego 1,5 mld stanowić będą koszty oczyszczenia koryta Dniepru, a 0,5 mld to wydatek konieczny do przywrócenia bioróżnorodności na zalanych obszarach.

Podliczając wszystkie zniszczenia, wychodzi 5–6 mld dol. Oczywiście nie jest to suma przekraczająca możliwości sojuszników Kijowa, którzy wciąż pomagają mu w leczeniu wojennych ran. Ale – pisze Djankow – powinna ona zostać doliczona do reparacji, które Rosja powinna wypłacić Ukrainie po zakończeniu wojny.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.