Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Oni wyglądają zupełnie jak ludzie

Zdjęcia z obozu dla rosyjskich jeńców. Jest on położony przy zachodniej granicy Ukrainy
Zdjęcia z obozu dla rosyjskich jeńców. Jest on położony przy zachodniej granicy Ukrainyfot. Khrystyna Burdym
8 września 2023
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Czy nie kusi pana, żeby rosyjskim jeńcom zadać ból? Może i kusi – odpowiada Roman – ale zasady są święte, jesteśmy cywilizowanym państwem

Skrót artykułu

Jego oczy są niewiarygodnie błękitne. Wodzi nimi żałośnie, jak wygłodniały pies, który żebrze o jedzenie. Ma przyjemne rysy twarzy, odrobinę naznaczone bólem. Lekki zarost. Leży w szpitalnym łóżku, nakryty po szyję wełnianym pledem, z rękoma pod głową. Zasługuje na litość czy pogardę? Skinieniem wyraża zgodę na zdjęcie, rozmawiać nie chce. Moja żona Chrystia wyciąga aparat. Pstryk! Gdybym zobaczył tę fotografię bez znajomości kontekstu, mógłbym współczuć mężczyźnie. Ale nie tutaj, nie teraz. To rosyjski żołnierz.

Przyjechał do Ukrainy, żeby mnie zabić. Dobrze, nie mnie konkretnie… Ale kto wie? Może wcześniej był w Buczy, Iziumie albo Mariupolu, może strzelał cywilom w tył głowy. Dziś to jeniec wojenny. Jeden z wielu tysięcy. Widzimy go w lazarecie obozu w pobliżu zachodniej granicy Ukrainy. Po minucie lekarka prosi nas o opuszczenie sali. Konwencja genewska, którą znam już na pamięć, przewiduje bezpłatne udzielanie jeńcom pomocy medycznej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.