Ukraina jak Syria
Rosjanie kontynuują ostrzał osiedli mieszkalnych, co przypomina taktykę stosowaną wcześniej w Czeczenii i Syrii. Rakiety spadają na Charków, Czernihów i Kijów. Wiele mniejszych miejscowości, jak Irpień pod Kijowem czy Wołnowacha w obwodzie donieckim, w wyniku działań wojennych zostało niemal zrównanych z ziemią. Pojawiają się doniesienia o stosowaniu przez agresora zakaz anych rodzajów broni, np. bomb kasetowych. Rosjanie dwukrotnie w ciągu minionego weekendu storpedowali uzgodnione podczas rozmów z Ukraińcami na Białorusi lokalne zawieszenie broni, które miało umożliwić opuszczenie oblężonego Mariupola przez chętną do wyjazdu ludność cywilną, dostarczenie do półmilionowego miasta leków i przywrócenie łączności oraz dostaw wody i gazu. Kolejne wysiłki dyplomatyczne – tym razem premiera Izraela Naftalego Bennetta, który w sobotę odwiedził Moskwę, i prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który w niedzielę rozmawiał przez telefon z Władimirem Putinem – nie przyniosły efektów. Tymczasem Ukrainę opuściło już 1,5 mln uchodźców. Dwie trzecie z nich przyjechało do Polski. © ℗ A2–4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.