USA szykują się do rezygnacji z rosyjskiej ropy
Waszyngton, choć na ten moment wyklucza objęcie Ukrainy strefą zakazu lotów, próbuje zostawić sobie furtkę
Weekendowe wirtualne wystąpienie Wołodymyra Zełenskiego dla kongresmenów zrobiło na Kapitolu spore wrażenie. Tak duże, że niektórzy amerykańscy parlamentarzyści opowiadają się za objęciem Ukrainy strefą zakazu lotów (no-fly zone), o którą apeluje ukraiński przywódca. Administracja pozostaje jednak niewzruszona i na razie wyklucza ten krok, wskazując, że oznacza on wysokie ryzyko konfliktu zbrojnego między Stanami Zjednoczonymi a Rosją, choć równocześnie amerykańscy urzędnicy akcentują, że wypowiadają się o sytuacji „na ten moment” i „w tej chwili”. W ten sposób Waszyngton daje do zrozumienia, że może dla niego istnieć próg eskalacji działań wojennych, po którego przekroczeniu zostanie podjęta próba wojskowego wyegzekwowania strefy. O zostawieniu sobie przez USA takiej możliwości na przyszłość mówił wprost m.in. demokratyczny senator Joe Manchin.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.