Rosjanie chcą zastraszyć Ukraińców ekstremistyczną retoryką
Czescy dyplomaci potwierdzili wczoraj, że Praga przekazała Ukrainie pewną liczbę poradzieckich czołgów i wozów bojowych
Gdy na froncie trwa operacyjna pauza, Rosjanie piórem wysoko postawionych polityków kontynuują ludobójczą retorykę. Ton nadał opisany wczoraj przez DGP artykuł w państwowej agencji RIA Nowosti. W opublikowanym w niedzielę tekście można przeczytać o zamiarze eksterminacji ukraińskich elit, reedukacji społeczeństwa przez pracę przymusową, okupacji Ukrainy przez okres co najmniej jednego pokolenia i wymazaniu jej nazwy z mapy świata. Tak miałaby wyglądać zapowiadana przez Władimira Putina denazyfikacja kraju.
Wczoraj wątek denazyfikacji kontynuował jego poprzednik na urzędzie prezydenta, a obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew. Niegdyś uznawany za kremlowskiego liberała, dziś należy do jastrzębi i regularnie obrzuca błotem Ukrainę i Zachód poprzez swoje konto w Telegramie. „Roznamiętniona część Ukraińców przez ostatnie 30 lat modliła się do III Rzeszy (…). Lekcją dla nich będzie nie tylko obecna specoperacja, ale i pewne epizody z przeszłości. Kiedy Pawieł Sudopłatow likwidował nacjonalistę Jewhena Konowałcia, grzecznie przekazał temu miłośnikowi słodyczy w Rotterdamie bombonierkę z bombą w środku: «ce wam podarunok z Kyjewa» (to dla pana prezent z Kijowa – red.). Takich podarunków dla nazistowskich przestępców będzie jeszcze niemało” – napisał Miedwiediew, przypominając los przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, zamordowanego w 1938 r. przez agenta NKWD. Eksprezydent dodał, że celem „demilitaryzacji i denazyfikacji Ukrainy” jest też „umożliwienie zbudowania w końcu otwartej Eurazji od Lizbony po Władywostok”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.