Zdradofile i fejkomioci
Są ludzie, którzy wymyślają rosyjskie zbrodnie, choć można pokazać setki prawdziwych. Siedzisz w jakiejś dziurze, wymyślasz takie historie i sądzisz, że w ten sposób pomagasz ojczyźnie w wojnie informacyjnej. Nie pomagasz. Chcesz pomóc, to dotrzyj do faktów
Z Wiktorem Trehubowem rozmawia Michał Potocki
W 2014 r. wydawało się, że rosyjska propaganda ma ogromną przewagę nad ukraińską. Nie mówię już o Zachodzie, ale nawet w Polsce wielu odbiorcom wydawało się, że sytuacja na Donbasie nie jest jednoznaczna, że może faktycznie istnieje tam silny ruch separatystyczny, który walczy o swoje prawa. Teraz jest odwrotnie: rosyjski przekaz jest na niskim poziomie, zaś ukraiński jest sprawny i przekonujący. Co się zmieniło?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.