Polska za sankcjami wizowymi
Prezydenci Litwy i Polski złożyli wczoraj wizytę w Kijowie. To symboliczne wsparcie państwa, które obawia się eskalacji walk w Zagłębiu Donieckim
Podczas wczorajszej konferencji prasowej w Pałacu Maryńskim w Kijowie polski prezydent przekonywał, że wraz z eskalacją sytuacji w Ukrainie władze w Warszawie będą rekomendowały uruchomienie sankcji wizowych wobec obywateli Federacji Rosyjskiej. Zapytany przez DGP, jakie scenariusze wchodzą w grę, odpowiedział, że „liczy się z tym, że sankcje będą musiały być twarde”.
– To Rosja już kilkukrotnie była agresorem, nikt nie atakował Rosji. Pierwsza była Gruzja, później Ukraina i dziś znów jest Ukraina. Trudno zrozumieć, dlaczego władze Rosji działają w taki sposób, aby wrócić do tego porządku, w którym świat był dla większości obywateli ZSRR zwyczajnie zamknięty – odpowiedział Andrzej Duda. – Z przykrością opowiem się za sankcjami, które zablokują możliwość podróżowania np. obywatelom Rosji, ale jeżeli prezydent Putin będzie dalej postępował w taki sposób, będzie łamał prawo międzynarodowe, to te daleko idące kroki będą konieczne – dodawał. Wcześniej nieoficjalnie usłyszeliśmy, że Polska może wprowadzić do dyskusji międzynarodowych kwestię swobody podróżowania pewnych grup Rosjan w odpowiedzi na dalszą agresję wobec Ukrainy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.