Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Ukraina first

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W czorajsza wizyta w Kijowie jest ważnym sygnałem dla Putina, Zachodu i Ukrainy.

Dla Putina i Ukrainy ‒ że ten kraj leży w Europie Środkowo-Wschodniej. Że pamiętają o tym jego sąsiedzi, że nie jest abstrakcyjną postsowiecką przestrzenią, w której Rosja i jej aktualny car mogą decydować, kto rządzi, z kim jego obywatele mają prawo zawierać sojusze i do jakiej tradycji historycznej się odwoływać.

Dla Zachodu i Putina to sygnał, że o Ukrainie nie można rozmawiać bez realnego brania pod uwagę jej głosu i interesów. Nie może być powtórki formatu normandzkiego, który, jak pokazują ostatnie wydarzenia, Rosji dał czas na zebranie finansowych nadwyżek i przygotowanie się do inwazji, a Ukrainie destabilizację. A wszystko to wobec Francji i Niemiec, które wzięły na siebie polityczną odpowiedzialność za takie rozwiązanie sprawy i żyrowały, jak się okazuje, jałowe porozumienie, dając Putinowi zarabiać miliardy euro.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.