Wydawało mi się, że umieram
Mówili: „Oddamy cię chłopakom z okopów, niech się zabawią, a potem porąbią cię na kawałki i zakopią gdzieś w polu”. Rozumiałam, że mogą to zrobić. Właśnie dlatego, że mogą
Zbrodnie popełniane przez Rosjan na jeńcach i cywilach na okupowanych obszarach Ukrainy nie są odstępstwem od normy ani wynikiem działań zdemoralizowanych żołnierzy. To systemowy element terroru oraz polityki zastraszania ludności cywilnej, w pełni akceptowany i wspierany przez dowódców. Tak wynika z opowieści osób, które przeżyły rosyjską okupację, i z raportów instytucji dokumentujących zbrodnie dla przyszłych trybunałów.
Ołena Łazariewa, elegancka pani po „50”, w 2014 r., gdy Rosjanie przynieśli na Donbas wojnę, pracowała jako anestezjolog w donieckiej klinice. Rozmawiamy w Kijowie niemal dokładnie 10 lat po tamtych wydarzeniach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.