Operacja budżet z opcją atomową
Polska w odwecie rozważa pozwanie Holandii przed TSUE
Źródła DGP w otoczeniu premiera przyznają, że o przełom na nadchodzącym szczycie unijnym będzie trudno. Realne jest, że fundusz odbudowy po koronawirusie powstanie bez Polski i Węgier.
– Szanse (na kompromis – red.) oceniam na najwyżej 50 proc. – mówi nasz rozmówca. Władze w Warszawie chcą, by decyzje w sprawie blokowania funduszy w ramach rozporządzenia wiążącego pieniądze z praworządnością zapadały jednomyślnie. Wtórną kwestią jest, jak to zostanie zapisane. Na zmianę rozporządzenia, jak słychać w Brukseli, szanse są niewielkie. Płyną za to sygnały, że w przypadku porozumienia poza dodatkowymi deklaracjami Polska i Węgry mogłyby liczyć na kilka dodatkowych miliardów z funduszu odbudowy. Jeśli Warszawa i Budapeszt się nie zgodzą, ruszy on bez nich. – Jesteśmy w stanie go przygotować w ciągu kilku tygodni – sugeruje w rozmowie z DGP wysoki rangą urzędnik Komisji Europejskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.