Miliard euro dla Białorusi to za mało
Jeśli następcy Łukaszenki zastaną gospodarkę w opłakanym stanie, a Zachód nie pomoże, po roku, dwóch do władzy dojdzie Łukaszenka 2.0, a my stracimy w narodzie kredyt zaufania – mówi DGP Aleś Alachnowicz, który od piątku kieruje zespołem doradców ekonomicznych Swiatłany Cichanouskiej
fot. Wojtek Górski
Aleś Alachnowicz, doradca Swiatłany Cichanouskiej ds. reform gospodarczych, wiceprezes think tanku CASE Białoruś
Rozmawiamy kilka godzin po pana pierwszym spotkaniu ze Swiatłaną Cichanouską. Jak wrażenia?
Bardzo pozytywne. W Wilnie udało się zebrać duży, a zarazem zgrany zespół szczerych patriotów Białorusi, którzy wiele zaryzykowali. Niektórzy musieli wyjechać z kraju z rodzinami, choć tego nie planowali. Cel jest jeden: nowe, demokratyczne wybory na Białorusi. Sam nie mam ambicji politycznych, widzę się w roli eksperta. Choć od lat mieszkam w Polsce – co daje mi zresztą pewne bezpieczeństwo – praca dla własnego kraju jest wielkim zaszczytem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.