Dziennik Gazeta Prawana logo

Prywatne ramię rosyjskiej armii

Najemnicy biorą udział w wojnach, pilnują infrastruktury, pomagają wygrać wybory i zbierają informacje wywiadowcze. Zdaniem ekspertów ich rola będzie się tylko zwiększać

Od 2014 r. rosyjscy najemnicy byli widziani w co najmniej 30 państwach świata. Tak przynajmniej wynika z raportu waszyngtońskiego ośrodka analitycznego Center for Strategic & International Studies (CSIS). Prywatne firmy wojenne – choć nielegalne – cieszą się wsparciem państwa i są wysyłane wszędzie tam, gdzie Rosja nie chce albo nie może użyć regularnej armii. Oficjalnie siły zbrojne tego państwa, jeśli nie liczyć misji pokojowych ONZ, są obecne w Syrii i kilku państwach dawnego ZSRR.

Pozostało 88% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.