Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Orbán dał sygnał do kontrataku

Viktor Orbán po raz pierwszy od 12 lat musi się liczyć z porażką wyborczą
Viktor Orbán po raz pierwszy od 12 lat musi się liczyć z porażką wyborczą
28 grudnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Kobieta prezydent, kilkunastoprocentowe podwyżki płac, usztywnienie polityki zagranicznej – to plan Fideszu na wiosenne wybory

Ostatnie tygodnie w węgierskiej polityce upłynęły pod znakiem zwierania szyków przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Sondaże z perspektywy Fideszu pozostają niesprzyjające, bo dają podobne poparcie jego koalicji z chadecką KDNP, co zjednoczonej opozycji. Co więcej, według ostatnich kalkulacji instytutu Republikon, który wziął pod lupę wyniki wyborów w 2018 i 2019 r., obecne sondaże i rezultaty opozycyjnych prawyborów, przeciwnicy Viktora Orbána mogliby uzyskać 106 na 199 mandatów.

Nie oznacza to końca systemu budowanego przez Fidesz, bo zmiana najważniejszych ustaw i obsady urzędów wymaga większości konstytucyjnej, której opozycja zapewne nie uzyska. Ale sam fakt, że rządzący nie mogą być pewni zwycięstwa, jest nowością. Orbánowi nie udało się zbudować silnej narracji przeciwko liderowi obozu zjednoczeniowego Péterowi Márki-Zayowi. Zamiast tego trwa ofensywa obietnic rządu. Nauczyciele, służby mundurowe, pracownicy socjalni, medycy, personel żłobków i przedszkoli, pracownicy interwencyjni – to tylko niektóre grupy zawodowe, które w nowym roku otrzymają kilkunastoprocentowe podwyżki pensji. Wzrośnie także płaca minimalna. Ponadto wszystkie dodatkowe świadczenia, w tym 13. emerytura, wpłyną na konta w lutym 2022 r., na dwa miesiące przed głosowaniem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.