Tajwan szuka sojuszników. Region może na tym skorzystać
Procesorów produkować raczej nie będziemy, ale możemy stać się ważnym poddostawcą – uważa Jakub Jakóbowski, ekspert z Ośrodka Studiów Wschodnich
Litwa ostatnio znalazła się na celowniku Pekinu w związku z otwarciem przedstawicielstwa Tajwanu w Wilnie. Skąd taka ostra reakcja chińskich władz?
Tajwańczycy w wielu krajach - w tym w Polsce - mają już swoje przedstawicielstwa, tylko one nazywają się zawsze „przedstawicielstwo handlowe Tajpej”, nie sugerując w ten sposób uznania dyplomatycznego Tajwanu. To międzynarodowy standard, który Pekin akceptował; zresztą wiele krajów ulokowało na wyspie swoje analogiczne placówki. Nowość w przypadku Litwy to zgoda na otwarcie „biura przedstawicielskiego Tajwanu”. To jest precedens, bo dotychczas Tajwańczycy otworzyli takie przedstawicielstwo wyłącznie w Somalilandzie, czyli państwie nieuznawanym przez nikogo. Stąd wściekłość Pekinu i bardzo ostra retoryka, bo ewidentnie jest to przesuwanie granicy tego, co jest akceptowalne w świecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.