Łukaszenka wybrał sobie rywali
Władze represjonują najgroźniejszych potencjalnych konkurentów urzędującego prezydenta. Wczoraj tamtejsza komisja wyborcza zdecydowała o tym, kogo z nich zarejestrować w charakterze kandydatów
Dwaj wywodzący się z establishmentu potencjalni rywale Alaksandra Łukaszenki w sierpniowych wyborach prezydenckich na Białorusi nie zostali zarejestrowani jako kandydaci. Tym samym władze w Mińsku starają się spłaszczyć krzywą społecznej frustracji i ograniczyć potencjalne protesty w noc wyborczą z 9 na 10 sierpnia. Liczą, że jeśli w wyborach nie wystartują budzący największe emocje politycy, mniej ludzi zdecyduje się wyjść na ulice.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.