Lewica dostała czerwoną kartkę
To pierwszy sprawdzian dla rządu Sáncheza po porażkach w walce z pandemią
fot. Xoan Rey/EPA/PAP
12 lipca 2020 r. w Galicji odbyły się wybory regionalne
Mimo istotnych uwarunkowań regionalnych najważniejszy rezultat niedzielnych wyborów w Galicji i Kraju Basków to spektakularna porażka współrządzącego w Hiszpanii lewicowego bloku Zjednoczeni Możemy (UP) i osłabienie Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) premiera Pedra Sáncheza. UP dosłownie zniknęła z politycznej mapy Galicji, nie dając rady przekroczyć 5-proc. progu.
Ugrupowanie wicepremiera Pabla Iglesiasa straciło 14 deputowanych w lokalnym parlamencie. Gabinet po raz czwarty utworzy Alberto Feijóo z konserwatywnej Partii Ludowej (PP), zdobywając 48 proc. głosów i absolutną większość. Co ciekawe, badania dotyczące przepływu elektoratu pokazały, że wyborcy UP nie głosowali na socjalistów, tylko przerzucili się na lewicowy Galicyjski Blok Nacjonalistyczny (BNG), który stał się drugą siłą polityczną w tej wspólnocie autonomicznej, zastępując PSOE w charakterze lidera opozycji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.