Pamięć zbiorowa pokolenia Putina
26 l utego 1947 r. Stalin gościł na Kremlu reżysera Siergieja Eisensteina i aktora Nikołaja Czerkasowa. Sekretarzowi generalnemu towarzyszyli Wiaczesław Mołotow i Andriej Żdanow. Rozmowa dotyczyła historii 400-letniej dawności i jej odzwierciedlenia na ekranach kin. Kierownictwo partii zgłosiło wiele uwag do filmowej superprodukcji „Iwan Groźny”.
Stalin narzekał, że opricznicy wyglądają jak członkowie Ku-Klux-Klanu. Żdanow grzmiał, że jeden z ich przywódców Maluta Skuratow został przedstawiony jak fircyk, a Mołotow ograniczył się do komentarza, że w filmie jest „za mało ludu”. Czy niedawno opublikowany przez Władimira Putina tekst o II wojnie światowej powstawał w podobnych okolicznościach i kto miał na niego wpływ, dowiemy się za kilkadziesiąt lat. Z całą pewnością jednak Stalina z obecnym prezydentem Rosji łączy pasja do manipulowania przeszłością dla celów politycznych i ocena konfliktu 1939–1945.
Artykuł „75 lat Wielkiego Zwycięstwa. Wspólna odpowiedzialność przed historią i przyszłością” jest jednak czymś więcej niż tylko starannie spreparowanym obrazem przeszłości, mającym na celu zapewnienie poparcia wewnątrz Rosji oraz przekonanie partnerów zagranicznych do legitymizacji zaborczej polityki Kremla na arenie międzynarodowej. To w wielu fragmentach szczery manifest historyczny będący odzwierciedleniem pamięci zbiorowej pokolenia rządzącego Rosją i znacznej części społeczeństwa. Pamięci zbiorowej, której nie ukształtował Stalin, a beneficjent przeprowadzonych przez niego czystek Leonid Breżniew.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.