Monowiększość przeszła do historii
Ukraińska partia rządząca pogrąża się w walkach frakcyjnych i przegrywa ważne głosowania. Kończy się epoka wszechwładzy prezydenta
fot. Sergey Dolzhenko/EPA/PAP
Na Zełenskiego głosowałoby dziś 35 proc. Ukraińców
Wraz z pogarszającymi się sondażami upada jedność rządzącej partii Sługa Narodu (SN). Prezydenckie ugrupowanie, które w lipcu 2019 r. jako pierwsze w historii demokratycznej Ukrainy zdobyło samodzielną większość parlamentarną, coraz częściej przegrywa głosowania. Wcześniej Wołodymyr Zełenski zapowiadał, że w razie tego typu problemów doprowadzi do przedterminowych wyborów.
Zełenski wygrał wybory w kwietniu 2019 r. i jedną ze swoich pierwszych decyzji rozwiązał parlament, w którym największy klub tworzył Blok Petra Poroszenki, dotychczasowego prezydenta. SN już wówczas zdobywał pierwsze miejsce także w sondażach parlamentarnych, choć był partią wirtualną. Przed lipcowym głosowaniem do Rady Najwyższej, przez wielu nazywanym III turą wyborów prezydenckich, Zełenski na chybcika zbierał chętnych do startu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.