Jeżozwierz kontra chiński smok
Tajwan będzie miejscem, gdzie Pekin powie „sprawdzam” polityce Stanów Zjednoczonych w Azji
Kiedy prezydent Joe Biden spotka się przed końcem roku wirtualnie ze swoim chińskim odpowiednikiem Xi Jinpingiem jeden temat będzie szczególnie wrażliwy: Tajwan. Władze w Pekinie od dawna uważają wyspę za integralną część Państwa Środka. W sobotę Xi powiedział, że „historyczne zadanie zjednoczenia ojczyzny musi zostać zrealizowane i w końcu zostanie zrealizowane”.
Prezydent Chin dodał, że chciałby to osiągnąć „pokojowymi” środkami, chociaż przez ostatnie tygodnie chińskie samoloty bojowe regularnie naruszały tajwańską przestrzeń powietrzną. W ub. tygodniu minister obrony Tajwanu, emerytowany generał Chiu Kuo-cheng stwierdził ponadto, że do 2025 r. Chiny będą w stanie dokonać inwazji wyspy akceptowalnym dla siebie kosztem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.