Wybory w Serbii wyznaczają nowe granice
Rządzący w Belgradzie postępowcy zdobyli trzy czwarte mandatów, gdyż duża część opozycji zbojkotowała głosowanie
– Długo jestem w polityce, ale czegoś takiego jeszcze nie doświadczyłem – powiedział w niedzielę wieczorem prezydent Serbii Aleksander Vučić po publikacji wstępnych wyników sondażowych. Lista Dla Naszych Dzieci zdobyła aż 62,6 proc. głosów i większość pozwalającą na zmianę konstytucji. Trzon listy stanowili politycy Serbskiej Partii Postępowej (SNS), na której czele stoi właśnie Vučić.
Spośród 21 ugrupowań, które brały udział w wyborach, próg przeszły jeszcze tylko dwa: koalicyjna wobec SNS Socjalistyczna Partia Serbii, na której czele stoi prorosyjski szef MSZ Ivica Dačić z 10-proc. poparciem, oraz Zwycięstwo dla Serbii, któremu przewodzi Aleksandar Šapić, były waterpolista, a obecnie burmistrz bogatej stołecznej dzielnicy Novi Beograd, z poparciem 4,2 proc. Poza tym do Zgromadzenia Narodowego weszły ugrupowania mniejszości narodowych, zwolnione z progu wyborczego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.