Dyplomacja maseczkowa bez strat dla Polski
Ze 180 mln zamówionych maseczek ok. 6 mln przekazaliśmy bądź zaraz przekażemy innym państwom. Rząd zapewnia jednak, że teraz to nie jest towar deficytowy i na drugą falę będziemy go mieć pod dostatkiem
Kolejne transze sprzętu z Polski trafią w najbliższych dniach m.in. do Armenii, Azerbejdżanu, Mołdawii i na Ukrainę. Czy to oznacza, że w Polsce jest wystarczająca ilość środków ochronnych, np. na spodziewaną jesienią drugą falę pandemii? I ile z nich to te, które spełniają normy medyczne, a ile to tandeta z Chin?
W sumie w związku z epidemią państwo polskie poprzez różne instytucje – m.in. Agencję Rezerw Materiałowych, Agencję Rozwoju Przemysłu czy spółki Skarbu Państwa takie jak KGHM – zamówiło ok. 182 mln maseczek. Jak podawała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, jest to 147 mln maseczek medycznych i 35 mln masek z filtrami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.