Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Skończył się karnawał

Jair Messias Bolsonaro kwestionuje wszelkie środki ostrożności, np. nie nosi maseczki
Jair Messias Bolsonaro kwestionuje wszelkie środki ostrożności, np. nie nosi maseczki
26 maja 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Brazylia to drugi, po USA, kraj najbardziej dotknięty przez pandemię na świecie. Do tego pogrążony w coraz ostrzejszym kryzysie politycznym

Przeciwnicy prawicowego prezydenta Jaira Bolsonaro mają nadzieję, że jego dni są policzone. Wszystko za sprawą nagrania z kwietniowego posiedzenia rządu Brazylii, które w ubiegłym tygodniu upublicznił Federalny Sąd Najwyższy (STF) na swojej stronie internetowej. Wideo jest jednym z dowodów w sprawie domniemanego wpływania Bolsonaro na obsadę najwyższych stanowisk w Policji Federalnej (PF).

– Próbowałem oficjalnie zmienić naszych ludzi ds. bezpieczeństwa w Rio de Janeiro, ale nie byłem w stanie. Koniec z tym. Nie będę czekać, aż wyjeb… moją rodzinę i znajomych tylko dlatego, że nie mogę wymienić kogoś ze służb bezpieczeństwa. I jeśli nie da się wymienić, to zmienia się szefa. A jak nie jego, to ministra. Kropka – mówi Bolsonaro w nagraniu, którego autorem jest były minister sprawiedliwości Sergio Moro. To właśnie na jego wniosek prokuratura bada, czy Bolsonaro faktycznie doprowadził do zmiany na stanowisku szefa PF, ponieważ chciał otrzymywać raporty pracy operacyjnej służb w Rio de Janeiro. Synowie prezydenta, z których jeden jest senatorem, a drugi radnym Rio, są oskarżeni o pranie brudnych pieniędzy, malwersacje i prowadzenie kampanii dezinformacyjnej skierowanej wobec przeciwników politycznych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.