Pekin chce dokręcić śrubę Hongkongowi
W Hongkongu doszło do kolejnej eskalacji napięcia po tym, jak władze w Pekinie zapowiedziały narzucenie autonomii przepisów zaostrzających – z pominięciem lokalnego parlamentu – kontrolę obywateli. – Musimy to zrobić bez najmniejszej zwłoki – mówił szef MSZ Wang Yi. W niedzielę policja użyła wobec demonstrantów gazu łzawiącego. To właśnie protestujący mają być celem nowych regulacji.
Na rozpoczętej w piątek sesji komitetu stałego parlamentu ChRL deputowani mają się zająć projektem włączającym do hongkońskich przepisów konstytucyjnych regulacje dotyczące walki z „separatyzmem, ingerencją zagraniczną, terroryzmem i działalnością wywrotową wymierzoną w rząd centralny”. Ich przeciwnicy obawiają się, że to cios w autonomię tej dawnej brytyjskiej kolonii, poważnie ograniczający zasadę „Jeden kraj, dwa systemy”. Po zwrocie Hongkongu Chiny zobowiązały się do zachowania tam kapitalizmu i ograniczonej demokracji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.