Orbán między BMW a Komisją Europejską
Na Węgrzech kolejne przypadki zatrzymań za epidemiczną dezinformację, a także za krytykę rządu
Zgodnie z obowiązującym na Węgrzech od końca marca prawem osoba, która publikuje nieprawdziwe informacje dotyczące epidemii, podlega karze pozbawienia wolności do pięciu lat. W ubiegłym tygodniu policja zatrzymała dwóch mężczyzn w związku z rzekomym sianiem nieprawdziwych informacji. Można też karać media.
64-letni mężczyzna zamieścił na Facebooku post, w którym podawał w wątpliwość działania rządu w zakresie rozluźniania restrykcji. Pisał, że są one przedwczesne i snuł wizje konsekwencji przedwczesnego rozluźnienia rygoru. Post nie cieszył się szczególnie dużym zainteresowaniem, a o jego istnieniu znaczna liczba odbiorców dowiedziała się dopiero po wejściu policji. Drugi zatrzymany pisał zaś, że w miejscowości Gyula szpitale wypisywały pacjentów, by zrobić miejsce dla potencjalnie zakażonych. Policja nie zakwestionowała faktu zwalniania łóżek, ale ich nieprawdziwej liczby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.