Ostatnia bitwa marszałka Iwana Koniewa
Moskwa chce postawić przed sądem czeskich polityków odpowiedzialnych za decyzję o demontażu pomnika sowieckiego dowódcy
Rosja, mimo szalejącej pandemii, nie zawiesiła ofensywnych działań w sferze polityki historycznej. Po Polsce jej kolejnym celem stały się Czechy. Powód? Demontaż praskiego pomnika marszałka Iwana Koniewa. Antyczeska kampania trwa od początku kwietnia.
Pomnik dowódcy I Frontu Ukraińskiego, który w 1945 r. wyparł niemieckie wojska z ówczesnej stolicy Czechosłowacji, stanął w 1980 r. przy náměstí Interbrigády w Pradze. Problem w tym, że w 1956 r. Koniew jako wiceminister obrony ZSRR, a zarazem głównodowodzący sił Układu Warszawskiego, tłumił powstanie na Węgrzech, zaś w 1968 r. jego raporty pomogły przygotować kolejną interwencję – tym razem właśnie w Czechosłowacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.